3.45 (151)

Znowu długo mi zajął update, miałam jakąś straszliwą fazę semidepresyjną i mało co robiłam. Ostatecznie czuję się lepiej i wyprodukowałam takie syfne coś. Chyba muszę zaakceptować, że taką mam stylówę i że nie będę robić takich czystych i pełnych detali prac o jakich zawsze marzyłam. Może nawet pasuje do projektu ;v;?

Ślimag





11 komentarzy


11 Responses to 3.45 (151)

  1. Radar pisze:

    Monolog do kota mnie z jakiegoś powodu rozśmieszył bardziej niż na to pozwala ludzka przyzwoitość. XD

    A w kwestii stylu, to do tego projektu zdecydowanie pasuje styl taki cokolwiek szkicowy. Nikt nie zabrania robienia czystych i pełnych detali rysunków, ale takie lepiej robić bez deadlinu na głowie czy w głowie.

  2. Kaworu pisze:

    Czyżby… Mrok Betona miał zaatakować? 😀

  3. Gror2 pisze:

    Ten „syf” jak to określasz, idealnie tutaj pasuje. Podkreśla najważniejsze elementy każdego kadru i pozwala przerobić te nieistotne na śmieszkowe.

  4. Jaga pisze:

    Nareszcie, modły do bogów gruzu i biedy zostały wysłuchane 😀

  5. Anonim pisze:

    Za pierwszym razem przeoczyłam ostatni dymek i myślałam, że Mikołaj w ten pokrętny sposób chwali Pokemona Kasandry. Że niby to, co we śnie było tylko pacnięciem, to na jawie kontra-klątwa. A tak to znowu zasługa Mikołaja

  6. Rysuj dalej, uwielbiam twoją kreskę. Jest taka niepoważna jak cały ten komiks:)

  7. Marchewka pisze:

    Jakby powiedziała moja babcia: „Włożyłabyś coś pożądnego na siebie, Kasandry, a nie szlanasz się przy gościach w bieliźnie jak menel*!”

    * Najgorsza obelga, jaka przechodzi mojej babci przez gardło.

  8. Loo pisze:

    Piękne <3

  9. H pisze:

    Jeżeli faktycznie zaczniesz od nowa to błagam nie usuwaj nic co tu już powstało. To jest zbyt dobre.

  10. Anonim pisze:

    Holy Shit! Sprawdzam stronkę średnio raz na dwa dni i za każdym razem wychodzę nie zawiedziona przypominając sobie stare dobre odcinki. Jak dochodzą nowe i jeszcze lepsze to aż człeka rozpiera z nadmiaru 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.