3.43 (149)

Bum! Odcinek.

Przepraszam za kolejny wielomiesięczny poślizg. Postanowiłam wrócić do rysowania sama. Z poprzednią rysowniczką miałyśmy różnice artystyczne, a ja w pracy jestem despotyczną bułą. Poniżej publikuję narysowany przez nią odcinek, który zrobiła kilka miesięcy temu, ale go wtedy nie opublikowałam, bo chciałam też sama to narysować, a zanim się zabrałam, to minął czas 😡

Ogólnie mam plan domknąć wątki i wszystko napisać i narysować od nowa ;v; Już z większą świadomością o co mi chodzi, bo made this shit up as I went i w ogóle historia poszła w zupełnie innym kierunku niż planowałam. Graficznie też jest niesamowity chaos ;v; Więc zobaczymy jak to się skończy, przy odrobinie szczęścia jakoś sensownie.

Ślimag





5 komentarzy


5 Responses to 3.43 (149)

  1. Marchewa pisze:

    Ale to było milusio-gładziutkie w pierwotnej wersji. Zero dzikości u Mikołaja, jakby ser złagodził mu obyczaje. Sweet :*

    Dobrze, że sama rysujesz.

  2. vtepe pisze:

    Odcinek!!!

    Dobra decyzja z rysowaniem. Co do że od nowa, obecna zmienna kreska pasuje do huśtawki nastroju ^^

    Dzięki bardzo i hapi new year

  3. Irian pisze:

    To żyje!

  4. La Ma pisze:

    Historia jak i autorka jest tak fascynująca, że mogłabym czekać w nieskończoność, ale fajnie byłoby postawić warunek, że historia się skończy (w świetny sposób oczywiście – innych nie przyjmujemy) w czasie mojego żywota 😉
    Szyszkiego dobrego w tworzeniu dalszej historii :*

  5. Anna pisze:

    Stanowczo wolę Twoją kreskę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.