3.34 (140)





14 komentarzy


14 Responses to 3.34 (140)

  1. Anonim napisał(a):

    Jestem nie przyzwyczajona do tak częstych odcinków.
    Poza tym, odcinek jest super zrobiony i oby tak dalej 🙂

  2. Jam Tu - Jan Kiliński napisał(a):

    Zakochałam się w tej nowej kresce, wydaje mi się bardziej dynamiczna, ale żaden ze mnie artysta także mogę się mylić :/
    w każdym razie wysyłam miłość <3

  3. Gość napisał(a):

    Poza tym, że wraz z przytomnością Mikołaj stracił całą swoją męskość, nowa kreska jest całkiem udana i utrzymuje taki fajny balans pomiędzy czymś świeżym, a bardzo wczesnymi Barwami. Uspokoiłaś mój lęk, spowodowany siwą Kas i odejściem Kiciputka, brawo.
    Powodzenia i czekam na więcej!

  4. Christy napisał(a):

    No tak, dezerterować to każdy jeden by chciał, a robić nie ma komu! Wstydź się Mikołaju!
    I jak niby Kass ma stoczyć walkę Pokemon przeciwko Betonowi, jeśli nie ma nawet jednej odznaki? Przecież nie będzie jej w ogóle słuchał D:

  5. vtepe napisał(a):

    Pięknie wyszło 😉

  6. Atha napisał(a):

    Taki offtop – to tylko u mnie, czy wam też się po pierwszym odcinku wyświetlają osobliwe opowieści o organizowaniu pogrzebów i zapraszaniu rodziców na obiad? WTF? XD

  7. Bahharroth napisał(a):

    Tyle odcinków w tak krótkim czasie jaka radość. Oby tak dale nowe rysunki bardzo przyjemne dla oka, jedyne co się przyczepię to że przez chwilę myślałem że to jakaś płaska dziewczyna tam leży. Ale jest to bardzo mały problem i z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła Ślimaka. 😉

  8. Tonhka napisał(a):

    Więcej gejów!! 🙂

  9. Tonhka napisał(a):

    Miało być tutaj, le coś nie wyszło: „Więcej gejów!!” 😀

  10. Żaba napisał(a):

    Ale słodziutki ter wargin. Aż by się chciało poprzytulać i poczochrać te włochate odnóża i w ogóle przypomina mi mojego pluszowego misia 🙂 A do tego ma smutne oczy. Może on się tylko chce zaprzyjaźnić ale nikt go nie lubi i wszyscy albo uciekają albo straszą śmiesznymi pokemonami. Albo po męsku mdleją…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.