3.33 (139)

 

O jeżu wreszcie coś. Otrząsnęłam się z kolejnego epizodu depresyjnego i crunchu RPG kotów i już mam nadzieję opiekować się Barwami jak człowiek, a nie jak przegryw z lękami egzystencjalnymi.

Experymentuję ze stylówą na niestarty ołówek ze szkicu, yolo.

Ślimag





14 komentarzy